Prezent na święta dla dziecka

Książki dla dzieci na mikołajki i święta Bożego Narodzenia

Mam wrażenie, że kupowanie prezentów dla dzieci z roku na rok jest coraz trudniejsze. Oferta na rynku jest przeogromna, a dziecięce pokoje wypełnione zabawkami i gadżetami. Dlatego w tym wpisie postanowiłam zebrać książki dla dzieci, które ucieszą każdego młodego fana literatury dziecięcej.

Jeśli szukasz pomysłu na prezent dla dziecka, zapraszam do przejżenia mojego prezentownika, w którym zamieściłam książki, które sprawdziły się u nas i są czytane praktycznie codziennie 🙂

“Mali Wielcy” seria książek dla dzieci

Książki z serii “Mali Wielcy” cieszą się w naszym domu wielkim powodzeniem. Są to krótkie opowieści o prawdziwych osobach, które czymś wyróżniły się w swoich dziedzinach. W serii “Mali Wielcy” możemy wybierać wśród takich postaci jak:

Książki Isabel Sanchez są napisane prostym językiem, dzięki czemu dziecko rozumie czytaną historię i nie jest obciążane zbędnymi szczegółami. Proste ilustracje przyciągają wzrok i sprawiają, że maluch chętnie skupia uwagę na książce.

Wartość książek z serii “Mali Wielcy” leży również w tym, że są to prawdziwe historie osób, które szły pod prąd, dążyły do swoich celów i nie bały się podejmować ryzyka. Dzięki serii “Mali Wielcy” mogą stać się inspiracją nie tylko dla dorosłych, ale także dla najmłodszych czytelników.

Cena książki to ok. 30 zł w zależności od oferty.

“Mądra Mysz” i Zuzia

Kolejna seria dedykowana przedszkolakom. “Mądra Mysz” to krótkie opowiadania, których bohaterką jest Zuzia. Jej przygody są opisem codziennych czynności i wyzwań, jakie spotyka w swoim życiu każdy przedszkolak:

to książeczki oswajające dzieci z nowymi wyzwaniami i sytuacjami.

Książki z serii “Mądra Mysz” są napisane prostym i bezpośrednim językiem a ilustracje są przyjemne dla oka i realistyczne. Te książeczki są doskonałym pomysłem na prezent dla dzieci wychowywanych w filozofii Montessori. Realne postacie oraz sytuacje bliskie dziecku to wyznacznik dla książeczek w duchu Montessori.

Cena nie przekracza 9 zł w zależności od oferty.

Książki “Ulica Czereśniowa”

Seria “Ulica Czereśniowa” jest znana i lubiana przez dzieci. Odpowiednia na prezent dla dziecka w każdym wieku. Oglądając ją z maluchem możemy opowiadać, co przedstawiają ilustracje, przedszkolakowi możemy zadawać pytania i wspólnie szukać osób, zwierząt i przedmiotów a ci najstarsi samodzielnie mogą tworzyć historie w oparciu o ilustracje.

“Ulica Czereśniowa” jest już bardzo rozbudowaną serią. Możemy wybierać wśród:

Cena to około 40 zł w zależności od oferty.

Seria “Uczucia Gucia”

Ta seria jest absolutnie wyjątkowa. “Uczucia Gucia” to niewielkie książeczki dla dzieci napakowane wartościową treścią.

Gucio jest małym jednorożcem, który doświadcza całej gamy emocji. Każda część to opowieść o jednym uczuciu. Dzieciom łatwo utożsamić się z Guciem, ponieważ sytuacje przedstawiane w książkach są realne i przytrafiają się każdemu dziecku. Poza opisaniem danej emocji autorka zamieściła również ćwiczenia oddechowe pomagające poradzić sobie z każdym uczuciem.

Seria “Uczucia Gucia” to 15 książeczek a wśród nich:

Cena to około 13 zł w zależności od oferty

Picturebooki dla dzieci. Seria “W Muzeum”

Seria albumów dla dzieci wydawnictwa Dwie siostry to doskonały pomysł na prezent dla dziecka. Pięknie wydane wielkoformatowe książki:

to nie tylko kontakt ze światem literatury i nauki, ale także sztuki. Z młodszymi dziećmi można oglądać przepiękne ilustracje i opowiadać o świecie przyrody, a ze starszymi wspólnie czytać i zdobywać wiedzę. Seria “W Muzeum” będzie ozdobą każdego dziecięcego pokoju i wspaniałym źródłem wiedzy o otaczającym świecie.

Cena to około 60 zł w zależności od oferty.

Książka to zawsze świetny pomysł na prezent, a dla dziecka to prezent podwójny: otrzymuje książkę i czas, który rodzic spędzi z nim na czytaniu. O tym, dlaczego to takie ważne pisałam w TYM wpisie.

Przyjemności podczas wybierania i dawania prezentów! ♥

Wpis zawiera linki afiliacyjne do serwisu allegro.pl

Co daje czytanie dziecku?

Wpis we współpracy z czytam.pl

Nie wyobrażam sobie dzieciństwa bez książek. Baśnie, bajki, różne światy i historie. Do dziś mam w domu książki, które czytała mi mama. Teraz sama jestem mamą i macierzyństwa również nie wyborażam sobie bez książek i wspólnego czytania.

Dlaczego czytać dzieciom?

Pracując w placówce opiekuńczeń mam okazję obserwować różne dzieci w różnych sytuacjach. Niestety, widzę, jak maluchy podrywają się na widok telefonu, jak potrafią go odblokować albo wołają, że będzie bajka. Jest to dla mnie bardzo smutna obserwacja. Widzę też, że wiele z nich ma problem ze skupieniem się na wykonywanej czynności lub słuchaniu czytanej książki. A czytanie dzieciom jest tak bardzo ważne!

Głośne czytanie dzieciom niesie ze zobą wiele korzyści dla dziecka i opiekunów.

  • czytanie dzieciom stymuluje ich rozwój poznawczy, emocjonalny i społeczny
  • głośne czytanie dzieciom wspiera budowanie relacji z rodzicem oraz poczucia bezpeczeństwa i własnej wartości
  • czytanie małemu dziecku rozwija myślenie krytyczne, ciekawość, kreatywność, zdolności analityczne, rozumienie przyczyn i skutków oraz zdolność koncentracji
  • czytanie rozwija empatię
  • czytanie przed snem wycisza układ nerwowy, wspiera wydzielanie melatoniny i staje się elementem wieczornego rytuału

Dodatkowo, dla bardzo małych dzieci, głośne czytanie buduje ich słownik, rozwija pamięć (szczególnie, że dzieci lubią wielokrotnie wracać do tej samej książki) a oglądanie ilustracji kształtuje ich gust i poczucie estetyki.

Co czytać dziecku?

Rynek pełen jest pięknych i wartościowych książek dla dzieci. Bardzo często rodzice czy opiekunowie mogą czuć się zagubieni i nie wiedzieć, co właściwie wybrać.

We wcześniejszych tekstach polecałam już całkiem sporo książek dla dzieci:

Wybór jest ogromny. Jednak już od pierwszych dni życia, warto czytać dziecku wierszyki. Dlaczego akurat wierszyki?

  • są krótkie
  • mają ustrukturyzowaną formę
  • są rytmiczne, a więc można przy tej okazji umuzykalniać dziecko
  • można je nie tylko czytać, ale też śpiewać

“Przytulanki” czyli wierszyki do przytulania

Dla niemowląt bardzo ważny jest kontakt fizyczny z opiekunem. Dlatego Przytulankito wierszyki zachęcające właśnie do przytulania się i bliskości.

“Przytulanki” wydawnictwa Papilon są zbiorem utórów różnych autorów, m.in. Danuty Wawiłow, Jana Brzechwy, Marii Konopnickiej, Doroty Gellner czy Józefa Czechowicza.

Dzieci bardzo chętnie sięgają po tę książeczkę, szybko zapamiętują zawarte w niej wierszyki i wracają do nich w cągu dnia.

“Przytulanki” to doskonała książeczka dla najmłodszych dzieci oraz nieco starszych przedszkolaków.

U nas w domu “Przytulanki” czytamy właściwie codziennie. Spędzamy przy nich miłe wspólne chwile i budujemy dobre wspomnienia ♥

Książki nie tylko dla dziewczynek

Wyobrażając sobie macierzyństwo, bardzo chciałam, aby moje dziecko lubiło czytać książki. Teraz, za każdym razem, kiedy widzę moją córkę z książką, jestem wzruszona ♥

Książek nam nie brakuje i jak każde małe dziecko, tak i moja córka, ma swoje ububione książeczki, które wałkujemy praktycznie bez przerwy. Jednak bardzo lubi też poznawać nowe historie i bohaterów/ki.

Zapraszam Was na tekst o książkach, które towarzyszyły nam w czerwcu. Ich bohaterkami są dziewczynki, ale książki są nie tylko dla nich 😉

Wpis powstał we współpracy z księgarnią internetową czytam.pl

Jadzia Pętelka mówi czułe słówka“, Barbara Supeł

Jadzia Pętelka jest uroczą dziewczynką, której przygody opisane są w serii książeczek “Jadzia Pętelka”. Każda część dotyczy jednego problemu, z którym na co dzień mierzą się maluchy. Możdemy przeczytać o Jadzi, która nie odda łopatki, robi siku lub zostaje z nianią. Tym razem jednak autorka proponuje coś innego.

Jadzia Pętelka mówi czułe słówkato opowieść o zwykłym dniu rodziny Pętelków. Odwiedzamy ich w niedzielny poranek, gdy wszyscy jeszcze śpią. Wszyscy, poza Jadzią.

Dziewczynka budzi się rano w świetnym humorze i obdarowuje miłością wszystkich domowników: śpiącego brata Stasia, rodziców i psa Pirata. Napad czułości udziela się również mamie, której Jadzia nie przestaje kochać, nawet gdy mama korzyta z łazienki.

instagram

“Jadzia Pętelka mówi czułe słówka” to książeczka, która wprawia w dobry natrój. Jest krótka i zabawna, szczególnie dla trzylatków, które z całą pewnością będą zachwycone takimi słowami, jak “moja mamunia niunia”, “moja córusia siusia”, “kizia mizia”, “psinka słodzinka”, “miękka kluseczka” czy “słodki pierożek”.

Uroku książkom o Jadzi dodają ilustracje Agaty Łukszy. Miękkie, realistyczne, utrzymane w przyjemnych dla oka kolorach. Bohaterowie w mig wzbudzają sympatię, a dzieci bardzo chętnie wracają do opowieści o Jadzi.

zdjęcie ze strony czytam.pl

Wanda szuka miłości“, Przemysław Wechterowicz, Emilia Dziubak

O ludzie, jaka ta książka jest zabawna! Jeśli jesteście dorosłymi lubiącymi abstrakcyjny humor, będziecie się świetnie bawić.

“Wanda szuka miłości” to kolejna propozycja autorów osławionej już książki “Proszę mnie przytulić”. Podobnie jak wcześniejsza historia, tak i przygody Wandy dzieją się w świecie zwierząt.

Wanda bowiem jest… dżdżownicą. I to nie byle jaką. Chce od życia czegoś więcej, niż tylko spulchniania ziemi. Dlatego wyrusza na poszukiwanie miłości. Okazuje się, że nie jest to łatwe zadanie. Wanda przeżywa rozczarowania, aż w końcu poznaje Szopika. Mogłoby się wydawać, że to właśnie on zostanie miłością dżdżownicy, ale nie. Wanda dowiaduje się, że Szopik zgubił tatę. Postanawia mu pomóc i wspólnie wyruszają na poszukiwania.

instagram

To, co przydarza im się po drodzę, pozostawię w tajemnicy, choć właśnie wtedy dzieją się rzeczy najbardziej szalone. Wspomnę tylko, że na ratunek przed bestią wezwali jednorożca, który pokonał zagrożenie magicznym chuchem o zapachu szarej renety.

Oczywiście ilustracje Emilii Dziubak dopełniają całości. Nie tylko wspaniale obrazują historię, ale także podkreślają walor humorystyczny publikacji.

zdjęcie ze strony czytam.pl

Księżniczki i smoki“, Christina Bjork, Eva Eriksson

Tytuł wydaje się bardzo tradycyjny, jak na książkę dla dzieci. Jednak opowieść wcale tradycyjna nie jest.

“Księżniczki i smoki” to wcale nie jest książka o stereotypowych księżniczkach. Bohaterki są łobuziarami, dążą do swoich celów, są zaradne, samodzielne i odważne. Smoki wcale nie są dla nich zagrożeniem, nie tylko dlatego, że nie są groźne. Niektóre są i nawet planują zjeść księżniczkę. Ta jednak doskonale poradziła sobie w tej sytuacji, wcale nie czekając na ratunek rycerza. Skończyło się na tym, że smoki wolały się z nią bawić niż zjadać na kolację.

Każdy rozdział książki to przygody jednej księżniczki. Rozdziałów jest siedem i każdy jest jednym dniem tygodnia. Na koniec wszystkie księżniczki i smoki spotykają się razem na wspólnej imprezie.

“Księżkiczi i smoki” są również pięknie zilustrowane przez Evę Eriksson.

zdjęcie ze strony czytam.pl

Jestem bardzo ciekawa, jakie książki towarzyszą Waszym dzieciom podczas tych wakacji? Dajcie znać na Instagramie lub Facebooku 🙂

A jeśli moje posty o książkach dla dzieci Wam się podobają, będzie mi bardzo miło, jeśli podacie je dalej 🙂

Książki z maja 2021 cz. 1 – dla dzieci

Cześć!

W ostatnim czasie na moim istagramie opublikowałam cykl z książkami dla dzieci. Dziś zbieram je wszystkie we wpis.

Jeśli jesteś ciekaw_a, zaprazam do lektury!

Wpis powstał we współpracy z księgarnią czytam.pl

Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest wiosna”.

Sam McBartney, il. Anita Jeram, wyd. Harper Collins

Czy widział_ś kiedyś dziecko zachwycające się światem? Oglądające w kucki biedronkę na środku chodnika, zbierające z wielkim zaangażowaniem patyki w lesie albo kolorowe liście? Właśnie o tym jest ta kiążka. O zachwycie i ciekawości świata.

“Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest wiosna” to książeczka już dla najmłodszych dzieci. Powstała jako kontynuacja bestsellerowej książki “Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham” i jest częścią serii, w której bohaterowie oberwują świat przyrody o każdej porze roku.

Opowieść jest napisana prostym językiem. Jest też krótka, więc nie znudzi ani dziecka, ani rodzica 😉 Całość przepięknie zilustrowała Anita Jeram.

“Nawet nie wiesz, jak bardzo cię kocham, kiedy jest wiosna” zachęca do odkrywania świata przyrody. To bardzo przyjemna, kojąca i wartościowa książeczka. Świetnie sprawdzi się jako lektura przed snem.

Poznańskie koziołki

Agnieszka Frączek, il. Magdalena Jakubowska, wyd. Mamania

Legendy miejskie, któż z nas ich nie zna? Czarowinice, smoki, magiczne przedmioty. A w Poznaniu… kozły.

“Poznańskie koziołki” to część serii “Legendy Polskie” wydawnictwa Mamania. Zabawna i rymowana opowieść to dobre wprowadzenie do świata legend, historii i podróży.

Książeczka jest niewielkich rozmiarów, wydrukowana na twardych kartach. Rymowana opowieść, to przyjemność słuchania a żywe ilustracje – przyjemność z oglądania.

“Legendy polskie” to bardzo fajny pomysł na zainteresowanie malucha historią.

Niedźwiedź, pianino, pies i skrzypce

Lichfield Davis, wyd. Zielona Sowa

Kontynuacja książki “Niedwiedź i pianino”. Poruszająca opowieść o sile muzyki i przyjaźni. Ale od początku.

“Niedźwiedź, pianino, pies i skrzypce” opowiada o muzyku Hektorze i jego psie imieniem Hugo. Pewnego dnia, mężczyzna odkłada swój instrument do szafy, zawiedziony przebiegiem swojej muzycznej kariery. Zrezygnowany, nie zwraca na nie uwagi, a w tym czasie Hugo próbuje swoich sił w grze na instrumencie.

To historia o marzeniach, muzyce, muzyku i prawdziwej przyjaźni. Wzrusza i inspiruje, dla mnie czytanie jej jest niezwykłą przyjemnością. Przekazuje dzieciom wartości, takie jak wytrwałość i przyjaźń oraz pokazuje, że popełnienie błędu nie skreśla relacji z inną osobą.

Przepiękne ilustracje, które są z jednej strony dość realistyczne, z drugiej, baśniowe, tworzą w książce wyjątkowy klimat. Są wielowymiarowe i za każdym razem można zwrócić uwagę na inne szczegóły. Bywają też zabawne, mam poczucie, że są to smaczki dla dorosłych, np. pojawiający się w pewnym momencie ochroniarze niedźwiedzie.

“Niedźwiedź, pianino, pies i skrzypce” to piękna i ponadczasowa opowieść, z której płynie ważna nauka:

Prawdziwa przyjaźń, tak jak prawdziwa muzyka, trwa wiecznie

“Mój tato tańczy. Dzikie wygibasy”

Marek Wierzbicki, Agnieszka malarczyk. wyd. Wie Żbik

Na koniec perełka. Książka absolutnie wspaniała. Moja córka dostała ją w prezencie, a to ja piszczałam z radości, kiedy ją zobaczyłam!

“Mój tato tańczy” to historia, w której odnajdzie się każde dziecko w wieku przedszkolnym. Nie taka koszulka, nie taki dzień, nie ta łyżka, nie ten kubek… Rodzice znają to aż za dobrze. A to właśnie przydaża się małej bohaterce, Luli.

Tematyka podjęta w tej książce również jest uniwersalna: trudne emocje, złość, poranny pośpiech. Ale co najważniejsze – podaje propozycję, jak sobie z tym stanem poradzić.

No i dla mnie absolutny hit: muzyka i taniec. Te dwa narzędzia zaprezentowane są jako skuteczna metoda w rozładowywaniu napięć emocjonalnych. To wspaniale, że wiedza o tym, zostaje przekazana w takiej formie. Ja również piałam o tym, jak rozładowywać emocje przy pomocy muzyki. Możecie przeczytać tu. Sposób na trude emocje w “Mój tato tańczy” to świetny przykład choreoterapii i muzykoterapii w pracy z uczuciami i ciałem.

Mimo poruszanego tematu dziecięcej złości, narracja jest spokojna. Kojący klimat uzupełniają też ilustracje utrzymane w pastelowych barwach. W ogóle tego typu grafika, mi osobiście bardzo odpowiada.

grafika ze strony mojtatotanczy.pl

Jest jeszcze jeden wyjątkowy element tej książki. Na samym końcu znajduje się poradnik w pięciu krokach “Jak wytańczyć złość?” Oprócz wartości literackiej, książka ma więc wartość psychoedukacyjną, nie tylko dla dzieci, ale też dla rodziców czy opiekunów. Bardzo mi się to podoba!

“Mój tato tańczy” to pozycja wartościowa i bardzo potrzebna na rynku książki dziecięcej. Uczy akceptacji emocji oraz pracy z nimi. Myślę, że doskonale sprawdzi się nie tylko w domu, ale też w placówkach opiekuńczo-wychowawczych czy terapeutycznych. Może mieć szerokie zastosowanie w pracy z dziećmi, ale też z osobami z niepełnosprawnością zahcęcając ich do ruchu i ucząc kontaktu ze swoim ciałem, w ramach terapii zajęciowej, arteterapii i treningów np. treningu wyrażania emocji.

Zdjęcie ze strony mojtatotanczy.pl

Jeśli podoba Ci się ten tekst, będzie mi bardzo miło, jeśli go udostępnisz i podasz dalej 🙂 Bardzo się nad nim napracowałam 😉

A już niedługo Czytelnicza majówka dla dorosłych!

Do ponownego przeczytania ♥

Książki z marca 2021 cz. 2

Czas na drugą część książek z marca 2021. Tym razem na tapet biorę książki dla dzieci i rodziców. Zapraszam!

Wpis powstał we wspołpracy z księgarnią czytam.pl

Książki dla dzieci

Cyfekrowa książka“, wyd. Nasza Księgarnia

Cyferkowa książka” to bardzo przyjemna książka dla najmłodszych do nauki cyfr i liczenia. Cyfry są kolejną częścią “Literkowej książki”.

Książka jest kolorowa i interaktywna dzięki zawartych w niej protych zadaniach. Zamiast ilustracji wykorzystano zdjęcia cyferek wydzierganych na szydełku przez Annę Salamon. Maluchy mogą zobaczyć, jak wygląda cyfra, jak się nazywa, a liczyć uczą się razem z zapełniającym się zabawkami i innymi przedmiotami regał.

Do tego, co kilka cyfr, autorki proponują przyjemne wierszyki, które napisała Alicja Krzanik i ilustracje, na których dzieci mogą szukać i liczyć przedmioty znane im z codzienności.

Fot. Anna Mitura

Za chmurami“, wyd. Dwukropek

Tę książkę wybrała moja córka. “Za chmurami” to pięknie ilustrowana opowieść o rodzinie wpatrzonej w ekran telewizora, opowiadana z perspektywy dziewczynki próbującej zwrócić na siebie uwagę rodziców. Pewnego dnia dziwny stwór kradnie ich antenę telewizyjną, a oni w walce o nią, zostają prowani w dalekie strony, gdzie przezywają wspólne przygody.

Poruszająca książka autorstwa Karoliny Hyli zmusza do refleksji nad naszą codziennością oraz tym, co naprawdę jest w życiu ważne.

“Za chmurami” otrzymała wyróżnienie Jury Dziecięcego w 6. edycji konkursu Książka Dobrze Zaprojektowana – zacznijmy od dzieci.

fot. Anna Mitura

A królik słuchał“, wyd. Mamania

Nie jest to całkowita nowość w naszej biblioteczce, jest to jednak książka, która w minionym miesiącu towarzyszyła nam codziennie.

“A królik słuchał” Cori Doerrfeld to historia Taylora, który pewnego dnia postanowił coś zbudować. W czasie pracy spotyka go jednak niepowodzenie. Na kolejnych stronach przychodzą do niego różne zwierzęta, każde z inną radą, co powinien teraz zrobić Taylor. Żadna z nich jednak nie jest dla niego pomocna. Na końcu przychodzi królik, który po prostu jest obok chłopca i milcząc towarzyszy mu w jego emocjach.

Oprócz wartościowej treści książka jest pięknie i minimalistycznie zilustrowana. Ilustracje stanowią w niej dopełnienie treści, nie przeszkadzają jednak w jej odbiorze ani nie rozpraszają zbytnio uwagi. Są narysowane miękką kreską i utrzymane w pastelowych barwach, co daje kojący efekt całości.

Jedna z prowadzących zajęcia w mojej szkole powiedziała, że jest to książka dla każdego terapeuty.

Fot. Anna Mitura

Tosia i Julek“, wyd. Dwukropek

O Tosi i Julku wspominałam już kilka razy na moim Instagramie. Bo są to książki, które absolutnie skradły moje serce.

“Tosia i Julek” to typowe historyjki o charakterze psychoedukacyjnym dla dzieci. W każdej części książki jej bohaterowie przeżywają przygody, które wydarzają się w codzienności każdego dziecka. W każdej z nich jednak małe rodzeństwo napotyka na jakąś trudność, wyzwanie. Na placu zabaw konfrontują się, z tym że inne dziecko nie chce się podzielić swoją łopatką [“Tosia i Julek uczą się dzielić“], a podczas porannego mycia zębów nie potrafią skupić się i zrezygnować z zabawy [“Tosia i Julek myją zęby“]. Są to realne problemy małych dzieci, ale nie tylko, także ich rodziców i opiekunów.

Autorka, Magdalena Boćko-Mysiorska, pokazuje z jednej strony dzieciom, jakie zachowania w tych trudnych sytuacjach są społecznie akceptowalne, a jakie niekoniecznie, jak sprostać oczekiwaniom dorosłych, a z drugiej strony rodzicom, jak w tych trudnych i często wyprowadzających z równowagi momentach, zareagować szanując granice dziecka, wspierając je w jego emocjach, jednocześnie nie dając przyzwolenia na krzywdzenie innych czy łamanie zasad.

Książki z serii “(Nie) Tacy Sami” to praktyczne “poradniki” życia dla dzieci i dorosłych. Na końcu każdej historii autorka zawarła fachową wiedzę, wskazówki i porady dla rodziców i opiekunów, którzy mogą dowiedzieć się, z czego dane zachowanie dzieci wynika, czego mogą, a czego nie mogą od nich oczekiwać oraz praktyczne strategie radzenia sobie.

Te niepozorne książeczki to skarbnica dobrych nawyków, rozwiązań i strategii dla małych i dużych! W moim odczuciu świetnie sprawdzą się jako lektura w domu, żłobku, przedszkolu, a nawet w ośrodkach i gabinetach terapeutycznych dla dzieci i rodzin.

Niedźwiadek szuka przyjacół“, wyd. Dwukropek

Ta książka urzekła mnie ilustracjami. Są przepiękne, baśniowe, wykonane z niezwykłą starannością. Obcowanie z nimi uwrażliwia dzieci na sztukę, koi, kształtuje zmysł estetyczny. To jednak tylko jeden z walorów tej książki.

Historia jest dokładnie o tym, o czym mówi tytuł: “Niedźwiadek szuka przyjaciół”. Poznajemy w niej niedźwiedzia, który jest samotny i szuka przyjaciół. Niestety, dlatego że jest większy od innych mieszkańców lasu, robi dużo hałasu i nie za bardzo wie, jak “zagadać”, wszystkie zwierzęta od niego uciekają. W końcu pewien jeż decyduje się zaryzykować i wchodzi w dialog z Niedźwiadkiem.

Bardzo ważna, moim zdaniem, prawda, która płynie z tej książki to ta, że nie wszyscy będą nas lubić oraz że nikogo nie da się zmusić do przyjaźni. Niedźwiadek bowiem tak bardzo chciał, żeby wszyscy go lubili, że nie starczało mu już zasobów, żeby cieszyć się z tego, co już ma.

Książki dla rodziców

Jak zapewnić swojemu dziecku najlepszy start. Edukacja i rozwój zgodne z naturalnymi potrzebami przedszkolaka“, wyd. Muza

Powstawanie tej książki śledziłam na Instagramie jej współautorki, Anity Janeczek-Romanowskiej i wiedziałam, że to musi być coś dobrego. Jednak ponieważ nie jestem mamą przedszkolaczki, nie wyrywałam się do zakupu tej książki.

Po jej lekturze mogę zapewnić – nie jest to książka tylko dla rodziców przedszkolaków, ale dla wszystkich rodziców dzieci do 6 roku życia.

“Jak zapewnić swojemu dziecku najlepszy start” została napisana przez doskonałą psycholożkę dziecięcą, Anitę Janeczek-Romanowską oraz pisarza i nauczyciela akademickiego Mikołaja Marcela. Porusza temat wyboru przedszkola i adaptacji w placówce, ale także wiele innych tematów, z którymi warto, by rodzice się zapoznali.

W sposób bardzo merytoryczny, ale i łagodny w stosunku do czytelnika, autorzy odpowiadają na potencjalne pytania rodziców, wskazują rozwiązania i metody zaczerpnięte z ich doświadczenia zawodowego, pokazują, co warto robić w relacji z dzieckiem, a czego unikać.

W tej książce znajduje się masa aktualnej wiedzy z zakresu rozwoju małego dziecka. Od tego jak dzieci budują relacje, przez lęki i kryzysy rozwojowe, edukację, zabawę i komunikację aż po wychowanie bez kar i nagród, nowe media, rozwój dzieci ze specjalnymi potrzebami i wspieranie rozwoju przedszkolaków.

Zarówno jako mama, jak i opiekunka w klubie malucha, znajduję z niej wiele przydatnych wskazówek, inspiracji czy po prostu “zwykłej” wiedzy, które poszerzają moje horyzonty, kompetencje i sprawiają, że jestem jeszcze jeden kroczek bliżej do zrozumienia i wspierania dzieci otaczających mnie na co dzień. Zarówno mojej córki, jak i dzieci w placówce.

Gdybym miała wymieniać tu każdy aspekt tego poradnika, który jest warty uwagi, napisałabym osobną książkę. Ten tytuł bardzo polecam rodzicom, opiekunom i nauczycielom, którzy chcą mądrze towarzyszyć dzieciom i wspierać je w ich rozwoju.

Fot. Anna Mitura

Do przeczytania w następnym miesiącu ❤

#polecANKA №7

Wracamy do książeczek dla dzieci, tym razem nieco starszych. Ale czy na pewno?

Pozostajemy w Polskim Wydawnictwie Muzycznym. Ci, którzy znają ich książki, pewnie już się domyślają, o których chce dziś napisać.

fot. Anna Mitura

Glissando, Alikwoty i Ostinato to rymowane historyjki o Soni, która spotyka Sonostworki, wyjaśniające jej kim są i jak je odnaleźć w muzyce. Ale nie tylko. Sonia szuka Glissanda podczas zabawy na sankach, Ostinata w codziennych czynnościach, a Alikwoty okazuje się, że są w każdym dźwięku.

Tematyka książeczek jest dla starszych dzieci (5-6 lat) jednak my w domu też je czytamy z dwulatką. Najbardziej lubimy Ostinato. Ta część zachęca do wsłuchania się w dźwięki otoczenia. Jak brzmi krojenie warzyw, chodzenie, samochody, ale też śpiew ptaków i… my sami. Młodszym dzieciom spodoba się mnogość wyrazów dźwiękonaśladowczych takich jak “ciach ciach”, “gul, gul”, “stuk puk”.

fot. Anna Mitura

Kolejnym walorem książeczek są ilustracje. Są przepiękne! To uczta dla oczu, można je po prostu z dzieckiem oglądać i wymyślać własne historyjki.

Fot. Anna Mitura

Karty w książeczkach są sztywne, jednak nie przypominają śliskich tekturowych książeczek dla dzieci. Jest to po prostu gruby karton, całość więc prezentuje się bardzo estetycznie.

Autorką tekstu jest Katarzyna Huzar-Czub, ilustrowała Gosia Herba.

fot. Anna Mitura

#polecANKA № 5

Rozpoczynamy nowy polecANKOWY cykl. W tym miesiącu, zamiast piosenek czy utworów muzycznych, będę polecać Wam książki. Ale nie jakiekolwiek książki. Będą to książki o muzyce dla dzieci i dorosłych. No to jedziemy!

Na pierwszy ogień wybrałam coś dla dzieci – książeczki z serii Uwerturki Polskiego Wydawnictwa Muzycznego. To proste historyjki, autorstwa Kaliny Cyz, o dźwiękach, instrumentach, muzycznych kolorach i kształtach. Zdobią je przepiękne ilustracje Jagody Charkiewicz. Dzieci poznają instrumenty z różnych rodzin. Dowiadują się, że muzykę można tworzyć tak samo, jak budowlę z klocków. Są dobrym wstępem do poznawania muzycznego świata.

fot. Anna Mitura

Uwerturki dedykowane są dzieciom powyżej drugiego roku życia, domyślam się, że że względu na treść i umiejętność skupienia uwagi. Jednak ja nie mam oporów w pokazywaniu ich młodszym dzieciom. Można opowiadać o tym, co przedstawiają ilustracje, słuchać utworów wykonywanych na danym instrumencie i oglądać go w książeczce. Jeśli chodzimy z dziećmi na zajęcia umuzykalniające czy do filharmonii, możemy w domu porozmawiać o instrumentach, które tam się pojawiły i wykorzystać do tego książeczkę. Możemy własnym głosem naśladować np. skrzypce czy trąbkę. Co tylko przyjdzie nam do głowy 🙂

fot. Anna Mitura

Pierwsze trzy książęczki z serii Uwerturki to:

Muzyka z patyka, czyli skąd się biorą dźwięki?

Koło, trójkąt i pięć linii, czyli jaki kształt ma muzyka?

Czarno na białym, czyli jaki kolor ma muzyka?

fot. Anna Mitura