#polecANKA №. 2

W sierpniu pozostajemy w klimacie kołysanek.

Dziś , w moim odczuci, kołysanka wyjątkowa, w której może się przejrzeć każda mama. Łagodna, delikatna opowieść o wdzięczności, niepewności, miłości, o byciu tu i teraz. Z tym utworem warto się spotkać.

Kołysanka od Mamy (z albumu: Polskie śpiewnik z Wartościową Muzyką dla Dzieci TOM 2) muzyka i tekst: Anna Weber nagranie audio: Bartek Staniak videoprodukcja: Filip Olszewski

“Rok wychowania przez sztukę”. Czy chcę wydawać na to pieniądze?

Ostatnio ukazała się książka Anny Weber Rok wychowania przez sztukę. Dużo wokół niej szumu, przynajmniej w mojej internetowej bańce. Przedsprzedaż, piękne zdjęcia, ochy i achy. Ale czy to jest akurat TA książka, na którą warto wydawać pieniądze?

Odpowiem krótko: TAK. Ja na tę pozycję czekałam bardzo i czułam, że to będzie coś wyjątkowego. Kupiłam książkę w przedsprzedaży i jak tylko rano zobaczyłam SMSa, że paczka jest do odebrania, prawie pobiegłam w piżamie. Bo to jest… no sztos, po prostu.

Mówi się, żeby nie oceniać książki po okładce. Ale ta okładka daje nam przedsmak tego, co w niej znajdziemy. To chyba jedna z najpiękniej wydanych książek, jakie widziałam, a pracowałam w księgarniach, więc widziałam ich sporo.

No dobrze, okładka, wydanie, a co z treścią? Co tam można w ogóle znaleźć? Dla kogo jest ta książka? I po co mi książka o wychowaniu, skoro nie mam dzieci?

Rok wychowania przez sztukę jest dla:

Muzyków i artystów w ogóle. Ania zabiera czytelnika w podróż przez różne aspekty sztuki, stawia pytania i odpowiada na nie w sposób, jakiego muzyk mógłby się nie spodziewać. Nie znajdziemy tam gotowych rozwiązań, a raczej nową, szerszą perspektywę na coś, co znamy, bo zostaliśmy zamknięci w jakimś systemie i nie potrafimy z niego wyjść. Czytając tę książkę, czułam się tak, jakbym rozmawiała o moich przemyśleniach, spostrzeżeniach, doświadczeniach i wątpliwościach z… koleżanką po fachu. Po prostu. Jednak myślę, że to, co może być tutaj szczególnie ważne dla muzyków właśnie (dla mnie takie było) to rozdziały o edukacji muzycznej, słodko-gorzkich doświadczeniach szkolnych, tym nietypowym świecie szkoły muzycznej, który rozumie tylko ten, kto w nim był. To właśnie te rozdziały pozwoliły mi spojrzeć na kilka spraw inczej. Ania opisywała codzienne funkcjonowanie w szkole. Ćwiczenie w klasach, spotykanie się tam z kolegami i koleżankami, wspólne granie, wspólne stanie w kolejce przed egzaminem, wygłupy przed lekcjami w grupach. Czytając to zrozumiałam, dlaczego te chwile i te relacje ze szkoły, są dla mnie tak bardzo ważne, tak zakorzenione w mojej tożsamości. To więzi zbudowane na wspólnym muzykowaniu. Ćwiczeniu przed próbami, śpiewaniu piosenek dla funu, wspólne tworzenie czegoś. I choć z większością z moich szkolnych przyjaciół nie mam już kontaktu, to właśnie te wspólne chwile w szkole są we mnie zapisane na zawsze. I jestem za nie wdzięczna.

Rodziców. Nie tylko małych dzieci, choć tych pewnie szczególnie. Rodzic znajdzie tam mnóstwo inspiracji, pomysłów, odpowiedzi na przeróżne pytania i apekty tego, czym jest wychowanie przez sztukę. Jeśli jest to rodzic, który już to zna i czuje, poszerzy perspektywę, złapie trochę świeżości i może ośmieli się w działaniu. Rodzic, który nie czuje tematu, nie wie czy by się w tym odnalazł, bo on to w ogóle ani śpiewać ani malować nie potrafi, dowie się, że to nie ma znaczenia i że to wszystko, co wydaje mu się, że powinien mieć, by wychowywać swoje dzieci przez sztukę, już ma. Myślę, że osoby, które w ogóle sztuki nie czują i uważają, że nie jest istotnym elementem życia i wychowania, też skorzystałyby z tej lektury. I nie chodzi mi wcale o to, że się przekonają. Ale już samo spotkanie z historią o muzyce i malarstwie, zobaczenie jak to robi ktoś inny, może być ubogacające. Nie trzeba się zgadzać i odrazu zmieniać zdania i całego sposobu życia. Zawsze cenne jest zobaczenie, jak świat wygląda w cudzych butach.

A co z tymi, którzy nie mają swoich dzieci, ani nie pracują w edukacji, no w ogóle nic? Rok wychowania przez sztukę jest dla nich. Dlaczego? Bo to nie jest książka o wychowaniu. To jest sposó na odkrycie w sobie tego, co zostało w nas zakopane krytyką, ocenami, karami i nagrodami, stereotypami i praktycznym podejściem do życia. To sposób na danie sobie przestrzeni, w której znów możemy poczuć się jak dzieci. Eksperymentować z farbami, z dźwiękiem, dotykać natury i bez skrępowania zachwycać się przeczytanym w internecie zdaniem. Tańczyć tak, jak czujemy i chcemy, poczuć, że świat nas tak bardzo nie uwiera. To sposób na przyjęcie siebie, ale też drugiego człowieka, takim, jakim jest. Po prostu.

A nawet, jeśli żadna z powyszych spraw nie jest dla Ciebie ciekawa czy istotna (jestem w stanie wyobrazić sobie, że tak może być) to warto sięgnąć po tę książkę z jeszcze jednego powodu. Jest po prostu pięknie napisana, bardzo przyjemnie się ją czyta, sprawia wrażenie, że słowa są miękkie, przyjemne i chłodne w upał a cieplutkie zimą. To trochę jak czytanie esejów, felietonów, czy zbioru opowiadań. Nie trzeba czytać od deski do deski, w jakimś terminie, na ocenę. Można po prostu sięgać i czytać trochę, akurat wtedy, kiedy czujemy, że chcemy się z tą treścią spotkać. Może też dla kogoś to będzie po prostu sposób na odkrycie na nowo, że czytanie może być przyjemne?

Czy warto? Uważam, że bardzo. Ja tę książkę przeczytałam w całości i sądzę, że to też jest fajne – przeczytać całość, a później wracać na spokojnie do fragmentów, rozdziałów, odkrywać na nowo. Bo Rok wychowania przez sztukę nie jest jednowymiarowy. Czuję, że można z tej książki brać i brać, nie tylko przez rok.

Ania, w lifie na YouTubie mówiła, że to jest książka napisana na przypale, a inni tworzą swoje książki latami. Ja tego tak nie widzę. Mam poczucie, że napisanie jej, było tylko finałem tego, co dokonywało się przez lata. Wielu lat pracy, odkryć, przemyśleń, spotkań i dowiadczeń. Absolutnie nie czuję, żeby było to na przypale 😉

Sztuka wiąże się ze stawianiem pytań otwartych. (…) Obcowanie z nią daje impuls do wytężonego i niczym nieograniczonego myślenia. To nieustanne pytanie i szukanie odpowiedzi. (…) Właśnie to sprzyja treningowi poznawczej aktywności człowieka i kształtowaniu myślenia krytycznego.

Rok Wychowania przez sztukę, Anna Weber